poniedziałek, 27 stycznia 2014

Muzyczny poniedziałek #1

0

Niedawno wpadłam na pomysł, aby dzielić się z Wami nie tylko książkami, które czytam, ale także z muzyką jaką słucham. Postanowiłam, że co tydzień w poniedziałek będą pojawiać się wpisy, które będą przedstawiać moje zestawienie 10 utworów, które słuchałam dość często przez poprzedni tydzień ;) 
No to zaczynamy! :D

10. Eric Clapton - "Every Little Thing"

Przepiękny tekst, świetna melodia i genialny głos Erica! ;)

9. Oddział Zamknięty - "Ten wasz świat"
Po prostu Oddział Zamknięty, nic więcej nie trzeba mówić ;)


8. John Paul Young - "Love Is In The Air"

Co za głos!!! :D


7.  Wet Wet Wet - "Love Is All Around"
Usłyszałam w radiu i przypomniał mi się film "Cztery wesela i pogrzeb" ;)



6. Phil Collins - "You Can't Hurry Love"
Nie zrozumiem osoby, która nie lubi chociaż jednej piosenki Phila! ;)


5. Chłopcy z placu broni - "Chwalcie potęgę pieniądza"
Tu też nie trzeba dużo pisać - Chłopcy z placu broni, nic dodać nic ująć! :)



4. Budka Suflera - "Sen o dolinie"
W radiu Złote Przeboje zrobili weekend z Budką Suflera, więc się 
nasłuchałam tego zespołu ;)


3. Budka Suflera - "Twoje Radio"

2. Oedipus - "Holding Out For More"
Moje najnowsze odkrycie muzyczne. Po prostu zakochałam się w tym 
zespole :D

1.  Oedipus - "Kiss on the Fist" 



Piszcie jak Wam się podoba taki post oraz jakie były Wasze ulubione utwory w poprzednim tygodniu i jak podoba się moje zestawienie! ;) 
Miłego tygodnia!!!

12. “Pod kopułą” Stephen King

6

Niestety tej książki nie dam rady skończyć. Skończyłam na setnej stronie i dalej nie mogę iść. Strasznie źle mi się czyta. Może King nie jest dla mnie? Chociaż "Misery" podobała mi się, więc spróbuję jeszcze wcześniejsze książki tego autora :)



Moja ocena: 1

niedziela, 26 stycznia 2014

11. “Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!” Nick Vujicic

5



"Od czasu do czasu wszystkim zdarzają się przykre niespodzianki. Ponarzekaj wtedy, wyżal się, wypłacz i daj upust emocjom, ale potem weź się w garść, spytaj "co dalej?" i przyjmij odpowiednią postawę." 


Wiele osób może tą książce uznać za zbyt optymistyczną. Mimo że mi też coś mówi, że jest zbyt optymistyczna to jednak jest ona cudowną książką. 
Nick przeplata swoją historię radami i słowami, które dają przysłowiowego kopa do życia! 
Autor nie pisze, że zawsze było u niego cudownie i nie miał zmartwień, bo był optymistyczny. Nie! Pisze, że było mu trudno w szkole. Było mu trudno zaakceptować siebie. Chciał popełnić samobójstwo. Ale dzięki wierze odnalazł sens życia i zaczął żyć pełnią życia. 
W książce nie zwraca się do ogółu, tylko bezpośrednio do czytelnik co daje wrażenie, jakbyśmy rozmawiali ze sobą. 
Przy tej lekturze płakałam ze wzruszenia oraz śmiałam się do łez. Jest to naprawdę zabawny gość. 
Dzięki tej książce stałam się jeszcze bardziej optymistyczna niż byłam!!! To jest naprawdę lektura obowiązkowa dla każdego! 
Nick, który nie ma rąk ani nóg, i nie oszukujmy się, może stanowić problemy, on żyje pełnią życia. Pływa, surfuje, podróżuje, pisze itd. A ludzie, którzy są sprawni fizycznie, mogę tak na dobrą sprawę korzystać z życia i robić co im się podoba, nie potrafią się uśmiechać, przejmują się głupim pryszczem i żyją "trochę". Nie ma w tym sensu.
Trzeba brać przykład z ludzi, którzy nie mają łatwo w życiu i się nie poddają. Wzorem do naśladowania powinni być ludzie, którzy mimo przeszkód próbują i docierają do celu. Jest dużo takich ludzi. Może nawet wokół ciebie są takie wzory do naśladowania. Rozejrzyj się ...

Książka jest pełna motywujących cytatów. :) Polecam także zapoznać się z filmem "Cyrk motyli" czy filmami z Nickiem ;)





Moja ocena: 6

Liebster Blog Award 2014

8

Zostałam nominowana do zabawy Liebster Blog Award 2014 przez Annę Wójcik z bloga Life is short, Make it happy!, za co serdecznie dziękuję :)


Zasady zabawy są proste. Osoba nominowana musi odpowiedzieć na 11 pytań. Następnie nominuje się 11 blogów i wymyśla się 11 pytań do autorów tych blogów. 
No to zaczynamy!!! :D

1) Czy jest jakiś gatunek, za którym nie przepadasz? Jeśli tak to dlaczego?

Bardzo rzadko sięgam po poradniki i historyczne książki. Ich tematyka mnie nie kręci. Poradniki nie mają fabuły, a historyczne mnie nudzą. Ale oczywiście na pewno są jakieś wyjątki ;)

2) Najgorsze okładki książek - zaprezentuj swoich faworytów (3)
 Seria "Gone" Michael Grant. Niby mają coś w sobie, ale odrzucają mnie! Jedynie 5 część ma niezłą okładkę ;)




3) Kiedy najlepiej czyta ci się książki? Masz jakieś szczególne miejsce, porę dnia etc. ?

Nie mam ulubionego miejsca ani pory dnia. Mogę czytać wszędzie i kiedy tylko mogę ;)

4) Czy kiedykolwiek płakałaś/łeś przy czytaniu książki? Jeśli tak, to podziel się tytułami tych książek.

Płakałam przy końcówce "Atramentowej krwi" Cornelia Funke, "Misji na czterech łapach. Powieść dla ludzi." W. Bruce Cameron oraz "Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń" Nick Vujicic. W tej chwili przychodzą mi te tytuły do głowy. Pewnie jest ich więcej :)

5) Najlepszy wg. ciebie wątek w książkach to...?

... wątek zagadek, nie wiem czy w ogóle taki jest, ale chodzi mi o to, że w książce przedstawiana jest jakaś zagadka czy pytanie i odpowiedź poznajemy dopiero na końcu książki lub serii ;)

6) Czy kiedykolwiek zachwycałaś/łeś się jakąś książkową postacią? Jeśli tak, to podaj przykład i tytuł.

Hmmm ... chyba tak. I to była Lisbeth z książki "Mężczyźni, którzy nienawidzą kobiet" Stieg Larsson.

7) Lubisz czytać przy muzyce? Jeśli tak to przy jakiej najchętniej.

W domu zwykle czytam przy muzyce ;) Albo słucham płyt ze swojej kolekcji (np. Guns N' Roses, Airbourne, Janis Joplin, Blondie itd.) albo włączam Radio Złote Przeboje.

8) Czy kiedykolwiek przeczytałaś/łeś książkę autora innej narodowości niż amerykańska, polska lub brytyjska?

Tak. Na przykład Stieg Larsson, który jest Szwedem albo Waris Dirie, która urodziła się w Somalii.

9) Dlaczego czytasz książki?

Czytam książki, ponieważ przenoszą mnie w inny świat czy inny zakątek świata. Książki "kolorują" mi szarą rzeczywistość. Pomagają mi też w kształtowaniu mojego zdania na różne tematy.

10) Wymień 3 autorów, których twórczość do ciebie nie przemawia.

J.R.R. Tolkien - chylę czoła mu, że potrafił tak szczegółowo przedstawić świat w swoich książkach, ale strasznie ciężko mi się czyta jego książki.
Stephen King - próbuje jego książki, ale wciąż nie zachwycam się nad nimi
Virginia Cleo Andrews - mam wrażenie, że książki z serii Dollangangerów, są takie same.

11) Co sądzisz o ekranizacjach książek?

Nie przepadam za nimi. Oglądam je z ciekawości, ale zwykle jestem zawiedziona ekranizacją.



Nominuję (niestety nie będzie 11 ;) )

A oto moje pytania:
1. Wolisz wypożyczać czy kupować książki?
2. Twoje ulubione książki (max. 10)
3. Czy potrafisz czytać kilka książek na raz?
4. Jaka piosenka kojarzy Ci się z jedną z Twoich ulubionych książek?
5. Wymień książki, które zapadły Ci w pamięci do końca życia(max 3)
6. Czy nauczyciel przyłapał Cię kiedyś na czytaniu podczas lekcji?
7. Czy kiedyś podobała Ci się książka autora, za którym nie przepadasz?
8. Lubisz czytać biografie/autobiografie?
9. Doskwiera ci tzw. "kac książkowy", czyli nie możesz zacząć kolejnej książki od razu po przeczytaniu innej?
10. Czy Twoi rówieśnicy dziwią się, że tyle czytasz?
11. Jaka była "najgrubsza" książka, którą przeczytałaś?

Miłej zabawy! :D

poniedziałek, 20 stycznia 2014

10. “Gone. Zniknęli. Faza trzecia: Kłamstwa” Michael Grant

4

“ (...)-Ale to nie szkodzi, bo rzeczy, którymi się martwisz,prawie nigdy się nie zdarzają, prawda? -Tak-przyznała dziewczynka.-Ale rzeczy, o których marzę, też się nie zdarzają.”

Po raz trzeci spotykamy się w ETAP-ie. 
Muszę Wam przyznać, że to chyba najlepsza część tej serii jaką przeczytałam. A jak łatwo się domyśleć to jestem na 3 części. Druga było niezła, pierwsza także, ale 3 - nieziemska
W tej części pojawia się Prorokini, która wie co dzieje się poza kopułą. Ale niektórzy jej wierzą, niektórzy nie. I sam czytelnik nie wie w co wierzyć. Nawet po skończeniu książki!
Końcówka jest niesamowita. A przynajmniej mi się bardzo podobała! Nie zdradzę Wam jak się kończy, ale się zniechęcicie na początku tej książki to zmuście się do przeczytania do końca. Warto! 
Właśnie zauważyłam, że końcówki w serii Gone są zaskakujące i ma się po nich chrapkę na następną część! 
I tak nawiasem mówiąc, nie trawię Astrid. Jest taka ... taka ... ten kto czyta lub przeczytał wie ;)



Moja ocena: 5

9. "Życie po śmierci" Damien Echols

1


“Nigdy nie wygrają, ponieważ się nie poddamy. Przewróćcie mnie dziewięćdziesiąt dziewięć razy, a podniosę się nawet i za setnym”

Ile razy byliście oskarżani o coś czego nie zrobiliście? Nie było fajnie, nie? Czuliście złość na oskarżyciela oraz niemoc, ponieważ ta osoba, była święcie przekonana o Twojej winie. Teraz wyobraźcie sobie sytuację Damiena. On i jego koledzy zostali oskarżeni o morderstwo. To jest zupełnie inna sytuacja, niż zjedzenie czekolady przed obiadem lub ściąganie na klasówce. Tu chodziło o zabicie 3 ośmiolatków. W tamtych czasach nie było czegoś takiego jak badania DNA. Wszystko opierało się na zeznaniach świadków. Niestety w tym procesie (jak pewnie w wielu innych) niewinni zostali potraktowani jak winni. Damien dostał najsurowszy wymiar kary, czyli śmierć. Autor przez 18 lat przesiedział w celi śmierci. Ja jeszcze nie mam 18 lat! To jest dla mnie niewyobrażalnie długo. I tak naprawdę Damien nie wiedział kiedy zginie. To na pewno musiało być przytłaczający, gdy dodamy fakt, że jest niewinny. Ech ....  Nie dziwię się, że kilka razy poupadał na duchu. Na szczęście ludzie z zewnątrz dowiedzieli się prawdy i coraz więcej osób, znanych i nieznanych, stało po stronie Damiena. Wiele znanych osobistości wykazało, że są prawdziwymi ludźmi i potrafią swoją sławę i pieniądze przeznaczyć na szczytny cel. 
W tej książce znajdziemy opisy więzienia, ale historie z życia autora. 
Przy tej książce można płakać i niesamowicie się śmiać.

Poruszająca historia, z którą warto się zapoznać.

Moja ocena: 5+

8. "Piosenki dla Pauli" Blue Jeans

0

“Życie oferuje zbyt wiele interesujących rzeczy, by poświęcać swój czas wyłącznie jednej.”

Takie rzeczy dzieją się tylko w książkach (albo nie znam się w ogóle na życiu ;) )! W jednej dziewczynie zakochuje się trzech chłopaków. Paula, główna bohaterka, przez całą książkę nie wie kogo wybrać. Niby kocha Angela, ale spotyka także Alexa, a na dokładkę Mario, przyjaciel z piaskownicy. 
I jak już pisałam, książka opowiada o tym jak Paula zastanawia się z kim być. 

Dużo o tej książce nie mogę powiedzieć. Jest trochę zakręcona, nieco naciągana. 
Czyta się ją bardzo przyjemnie i jest idealna na relaks po ciężkim dniu.
Dwoma słowami - typowa młodzieżówka :)


Moja ocena: 4

piątek, 3 stycznia 2014

7. “Ostatnia piosenka” Nicholas Sparks

0

“Ludzie tak łatwo nie zmieniają upodobań.Lubią, co lubili, nawet jeśli nie rozumieją dlaczego.”

Jest to opowieść o zbuntowanej siedemnastolatce, która zmienia swoje nastawienie pod wpływem wakacji w Wilmington, odwiedzając dawno nie widzianego ojca.  Właśnie tam poznaje swoją miłość, odnawia relacje między ojcem oraz przeżywa śmierć bliskiej osoby. 

Chociaż na samym początku byłam sceptycznie nastawiona, to szybko przekonałam się, że to ciepła i przyjemna lektura.  Idealna na odpoczynek.  Byłam zaskoczona, że jest taka ... sympatyczna :) 
Na pewno sięgnę po inne książki tego autora.



Moja ocena: 5-

6. “W. Axl Rose” Mick Wall

0

“Jeśli jesteś starym fanem GN'R i chciałbyś zobaczyć swojego bohatera w akcji, oto, co powinieneś zrobić: weź 100 dolarów, które miałeś przeznaczyć na bilet, zmiel je w kulkę i wyrzuć do ścieków. Następnie uderz się z całej siły w brzuch. Kiedy odzyskasz oddech, jeszcze zanim przejdzie ból, załóż starą dżinsową kurtkę i obcisłe spodnie sprzed 20 lat. Zaciśnij bandanę na czole tak mocno, by jak najbardziej utrudnić dopływ krwi do mózgu. Włącz >>Appetite For Destruction<< i posłuchaj >>Paradise City<<. Przypomnij sobie stare dobre dni, które dawno minęły. Uśnij, płacząc do poduszki.”

(Fragment relacji (której fragmenty pojawiły się w książce) z koncertu Guns N' Roses w Cleveland (2002 rok) opublikowanej na jednym amerykańskim portalu)


Książka jak każda inna książka o Gunsach czy też członkach zespołu Guns N' Roses (a czytałam, razem z tą, cztery książki) jest warta przeczytania przez każdego fana lub zainteresowanego. 

Mick Wall przybliżył w niej nam historię Axla, ale i też zespołu Guns N' Roses. I nie jestem zdziwiona. Przecież większość życia rudzielca to właśnie ten zespół! O innych członkach jest mowa, ale najbardziej autor skupia się wokół Axla. Opowiedziane jest o jego zachowaniach, przeżyciach. 
Na początku troszkę źle mi się czytało, ale szybko wbiłam się w rytm Walla. 
W niektórych momentach autor rozpisywał się o innych rzeczach niż Axl, np. jak to było LA w latach 80. Niby jest to powiązane z Axlem, ale moim zdaniem można to było powiedzieć dwóch - pięciu zdaniach. 
Myślę, że Mick jest trochę cięty na Rose i w niektórych momentach można to wyczuć. Ale przede wszystkim nie słodzi rudzielcowi. Pisze jak było. Przynajmniej tak mi się wydaje 
W ostatniej części jest o okresie "Chinese Democracy". Byłam do tej części nastawiona sceptycznie, ale potrzebowałam jej. Są w niej informacji o których nie wiedziałam, ponieważ ... nie interesował mnie ten okres. Dzięki temu rozdziałowi dowiedziałam się więcej i nie żałuje. 
Muszę też napisać parę słów o Robercie Filipowskim. To właśnie on przekładał tą książkę i odwalił kawał dobrej roboty! Nie wyłapałam żadnego błędu. A na dodatek napisał posłowie. Mick skończył książkę przed wydaniem ostatniej płyty Gunsów. Nie dziwię się, że nie czekał do premiery, bo to wszystko było niepewne I właśnie tekst Filipowskiego uzupełnił tą książkę. Uwzględnił on premierę "Chinese Democracy", jak została przyjęta, dwa koncerty Gunsów w Polsce (na co czekałam w tej książce) oraz koncert Slasha w Katowicach. Świetne dopełnienie książki! Jakby Robert Filipowski miał na plecach "Lubię to" - "kliknęłabym" Świetna robota i brawa dla niego! 

Podsumowując, jest to książka dla fana zespołu. Jeśli zastanawiacie się nad kupnem książki o Gunsach, a nie macie żadnej, to jednak nie polecam jej. Lepiej wziąć "Patrząc jak krwawisz" (opcja dla "początkujących" i "zaawansowanych" fanów) lub "Slash" (opcja dla "zaawansowanych" fanów). Książka "W. Axl Rose" nie da Wam pełnej biografii zespołu, ponieważ szczegółowo opisany jest Axl, a reszta zespołu pobieżnie. Chociaż niektóre wydarzenia (np. sprawa "One in a Million") są tutaj szczegółowo pokazane. 
W książce nie brakuje wypowiedzi Axla, ale pojawiają się też słowa innych członków zespołu i przyjaciół 

Książkę polecam jak najbardziej! A jedynymi momentami książki, w których się zdenerwowałam było "hejtowanie" niektórych utworów Gunsów przez autora. Wolność słowa jest, więc może pisać, chociaż się z nim nie zgadzam.




Moja ocena: 6

5. “A jeśli ciernie” Virginia Cleo Andrews

1

“Takie już jest życie; na każde dwie sekundy radości przypada dwadzieścia minut smutku. Więc powinieneś zawsze umieć docenić te rzadkie dwie sekundy i umieć cieszyć się każdą chwilą radości.”



Książka opowiada o tym jak synowie Cathy dowiadują się o historii swojej matki oraz ich ojczyma. 

Ta pozycja strasznie mnie irytowała i długo ją czytałam. 
Pierwszą i drugą część tej serii jakoś przebrnęłam i były do przełknięcia, to ta, czyli trzecia mnie wymordowała i nie podobała mi się. Wątpię, żebym sięgnęła po następne części.



Moja ocena: 2

4. “Strefa cienia: Trzy lata z psychopatą - historia prawdziwa” Wiktoria Zender

2

“Koszmarem nie jest niepełnosprawność, ale zatrucie nienawiścią, brak nadziei, marzeń i człowieczeństwa czy zwykła ludzka głupota i brak tolerancji.”


Młodziutka Ula ucieka z domu z o wiele starszym mężczyzną. Dziewczyna naiwnie wierzy, że będzie sielankowo i nic się jej nie stanie. Niestety tylko na początku tak jest. Później nie jest tak kolorowo. Jest bita i zmuszana do podrabiania podpisów, przez co trafia do więzienia.  Z toksycznego związku ucieka dopiero po 3 latach.

Powieść ukazuje nam jakie potwory mogą skrywać się pod maską zwykłego człowieka, niepozornego człowieka. I że nie można być ślepo naiwnym i wiernym osobie, której kocham. To może nas zgubić. Jak Ulę. A Ula ciężko za to zapłaciła. 

Książka bardzo mi się spodobała. Na pewno sięgnę po następną część ;)




Moja ocena: 5

3. "Poszła na całość" Meg Cabot

1

“- Przecież schodzimy tylko do restauracji - powiedział Jack. - A co, restauracja wywiesiła napisy: " Nie strzelać w sali jadalnej"? "Uprasza się o nie zabijanie klientów przy stolikach"?”


Lou i Jack nie przepadają za sobą. Ona jest scenarzystką. On jest aktorem. Przypadkiem trafiają do tego samego helikoptera, aby dostać się na plan filmowy na Alasce. Ale to nie wszystko. Los chciał, aby rozbili się w szczerym polu podczas śnieżycy. A na dodatek ktoś chce zabić słynnego aktora.  Spędzając te kilka dni razem, między Lou i Jackiem zaczyna iskrzyć, chociaż całkiem niedawno darli ze sobą koty. 

Jako wielka fanka książek Meg Cabot jestem zachwycona! Połączenie romansu z kryminałem. Świetna książka! Lekka, przyjemnie i szybko się czyta, jak każdą książkę tej autorki ;)



Moja ocena: 5

2. “Delirium” Lauren Oliver

0

"Miłość – najbardziej zdradliwa choroba na świecie: zabija cię zarówno wtedy, gdy cię spotka, jak i wtedy, kiedy cię omija. Ale to niedokładnie tak. To skazujący i skazany. To kat i ostrze. I ułaskawienie w ostatnich chwilach. Głęboki oddech, spojrzenie w niebo i westchnienie: dzięki ci, Boże. Miłość – zabije cię i jednocześnie cię ocali."




Jest to antyutopijna książka. Jest w niej przedstawiony świat bez miłości. Rząd uznał, że miłość jest przyczyną wszystkich wojen, sporów itd. Więc wymyślili lekarstwo na miłość. Każdy obywatel, który ukończył 18 lat jest poddawany zabiegowi, dzięki któremu nie może "zarazić" się miłością


Nie ma miłość romantycznej, rodzicielskiej ... żadnej! 
Ale oczywiście jest ruch oporu, bo jakże by inaczej! 
Bohaterka przez pierwsze pół książki jest za obecnym systemem w USA, ale oczywiście zakochuje się i w wyniku tego staje się przeciwniczką tego ustroju.


Od samego początku byłam sceptycznie nastawiona do tej książki. I dostałam coś czego się spodziewałam - niezbyt dobrej książki. Ciężko mi się ją czytało.
Nie wiem czy sięgnę po kolejne części



Moja ocena: 2