sobota, 3 października 2015

148. "Seryjny" John Lutz

1








"-Kto pyta, nie błądzi - rzucił Quinn.
-Też tak myślałem, zanim się ożeniłem."









Brutalny, krwawy, momentami obrzydliwy kryminał ... czyli coś co uwielbiam :D

Nowy Jork. Młode kobiety stają się celem mordercy. Co łączy te kobiety? Dlaczego są zabijane? Kto zadaje im ból? Zagadkę stara się rozwiązać detektyw specjalizujący się w seryjnych mordercach - Frank Quinn oraz jego zespół. 
Dodatkowo poznajemy także historię Beth, która ma coś wspólnego z tym co dzieje się w Nowym Jorku.

Wiem, że o fabule nie pisałam za dużo, ale uważam, że tyle wystarczy :) 

Mi, wielkiej fance seriali kryminalnych, ten kryminał przypadł do gustu. Nie było to wielkie arcydzieło, ale czytało się go szybko, akcja gnała do przodu i przede wszystkim - to czego dowiadujemy się pod koniec powieści, wbija nas w fotel i zostawia z otwartą paszczą. :) Uwielbiam, gdy końcówka książki robi ze mną takie rzeczy. A jeśli to jest kryminał to już w ogóle jestem wniebowzięta!

W czytaniu nawet nie przeszkadzał mi fakt, że jest to szósty tom z serii, a nie czytałam poprzednich. Gdy byłam w 1/4 książki zaczęłam podejrzewać, że to chyba jest jakaś seria - pewne niedomówienia dotyczące życia prywatnego bohaterów, jakby autor mówił mi "No, wiesz o co chodzi. Nie będę się o tym rozpisywał, bo przecież czytałaś poprzednie tomy.". Jeśli przymkniemy oko na pewne wątki osobiste i skupimy się tylko na wątku morderstwa, to zabawa przy książce jest przednia. To jest tak, jakbyśmy oglądali np. piąty odcinek trzeciego sezonu jakiegoś serialu kryminalnego. Nie rozumiemy niedopowiedzeń związanych z życiem postaci, ale sprawa kryminalna nas wciąga i dobrze się bawimy. :) 
Ja na pewno będę polować na resztę części tej serii, bo styl pisania John Lutza jest naprawdę lekki i przyjemny ;) 


Moja ocena: 4+
Wyzwanie: Książka autora, którego nie czytałaś nigdy wcześniej.
Za książkę dziękuję księgarni Tak Czytam:

1 komentarz:

  1. Gdzieś już czytałam o tej książce ;) tez nie znam izolowanych części, ale póki co sobie odpuszczę mam zaplanowany juz cały miesiąc czytania ;)

    OdpowiedzUsuń