piątek, 7 lipca 2017

Książkowe wakacje w Imperium - konkurs 3

9

Dzisiaj 7 lipca, więc pora na kolejny konkurs! :D Dzisiaj do wygrania aż CZTERY egzemplarze książki Rock & Talk Martyny Walczak


Macie chrapkę na tę pozycję?


Co trzeba zrobić?
  • odpowiedzieć na pytanie:

    Jaka piosenka kojarzy Wam się z latem? Dlaczego?

  • być obserwatorem mojego bloga,
  • napisać w komentarzu formularz zgłoszeniowy.
Będzie mi miło oraz sponsorowi konkursu, gdy:
  • będziesz obserwatorem mediów społecznościowych podanych w poniższej tabelce "Gdzie obserwować?"
  • udostępnisz baner w któryś sposób podany w poniższej tabelce "Gdzie można udostępniać i co udostępnić?"

Gdzie można udostępniać i co udostępnić?
Na swoim blogu Na Facebooku Na Instagramie
  • dodać baner,
  • dodać link (do tego posta z konkursem)
Gdzie obserwować?
Blog Imperium Książkomaniaczki Na Facebooku Na Instagramie
  • Pod komentarzami jest opcja do obserwowania bloga ("Obserwatorzy")

Formularz zgłoszeniowy (do dodania w komentarzu pod tym postem):
Odpowiedź konkursowa:
Bloga obserwuję jako:
(opcjonalnie) Facebooka obserwuję jako:
(opcjonalnie) Instagrama obserwuję jako:
adres e-mail:
(opcjonalnie) Baner: linki do udostępnionego baneru



Baner:


Regulamin:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga Imperium Książkomaniaczki.
  2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Dygresje.
  3. Warunkiem uczestnictwa jest odpowiedzenie na pytanie konkursowe, bycie obserwatorem bloga Imperium Książkomaniaczki i dodanie formularza zgłoszeniowego w komentarzu pod tym postem.
  4. Konkurs trwa od 07.07.2017 do 13.07.2017 do godz. 23.59.
  5. Nagrodami w konkursie są cztery egzemplarze powieści Rock & Talk Martyny Walczak.
  6. Troje zwycięzców będą wybrani przeze organizatorkę konkursu, będą to osoby, które dodały odpowiedzi, które najbardziej się spodobały organizatorce. Ostatni, czwarty zwycięzca zostanie wyłoniony poprzez losowanie. Jedna osoba może wygrać jeden egzemplarz książki.
  7. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone najpóźniej 20.07.2017.
  8. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu, w osobnym poście.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek skontaktowania się ze mną na podany w poście (z wynikami) adres e-mail. Jeśli nie zrobi tego w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników, nastąpi wybór innego zwycięzcy.
  10. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające bloga lub osoby anonimowe (nie posiadające bloga).
  11. Konkurs jest skierowany do osób, które posiadają adres korespondencyjny na terenie Polski.
  12. Koszt wysyłki ponosi sponsor nagrody, czyli wydawnictwo Dygresje.
  13. Uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu.



"Klątwa przeznaczenia" Monika Magoska-Suchar, Sylwia Dubielecka

2




"Jeśli decydujecie się poznać prawdę o przyszłości, to musicie pamiętać o tym, że każde wypowiedziane słowo staje się Przeznaczeniem. To, co zakryte, może się zmienić, ale raz ujawniona przepowiednia zawsze się ziści."





Gdybym miała opisać tę książkę jednym zdaniem to powiedziałbym: im dalej, tym lepiej ;)

Młoda czarodziejka, Arienne, dociera do Czarnej Twierdzy, aby wypełnić swoje Przeznaczenie. Miejsce jest to przesycone brutalnością oraz seksem. Na samym początku swojego pobytu zostaje wybrana przez Mistrza Walki, Severo, na Milady, czyli osobę, która ma spełniać każde jego życzenie. W Czarnej Twierdzy panuje zasada, że żaden Mistrz nie może obdarzyć swojej wybranki Zakazanym Uczuciem, czyli miłością. Czy Arienne i Severo złamią tę zasadę? Czy czarodziejka wypełni Przeznaczenie i znajdzie to, czego szukała? 

Zacznę od wad. Pierwszą i chyba najbardziej irytującą, dla mnie, była specyficzna narracja. Na początku myślałam, że to po prostu błąd. Każdemu się zdarza, a ja na dodatek czytałam egzemplarz przed korektą. Ale gdy ten "błąd" pojawiał się coraz częściej uznałam, że to nie może być przypadek i autorka potwierdziła moje obawy - tak miało być. Mianowicie są dwie narracje - pierwszoosobowa z perspektywy Arienne oraz trzecioosobowa. Nie miałabym nic przeciwko, gdyby ta narracja zmieniała się co rozdział, ale tutaj zmiana jest niezapowiedziana. W jednym zdaniu mamy taką narrację, a w drugim mamy inną. Na początku to bardzo drażni, ale z biegiem czasu, coraz mniej to rzuca się w oczy. Jednak taka narracja mnie nie przekonuje. 

Następną rzeczą, a raczej osobą, która irytuje to Arienne. Czasem była tak głupia i tak się wywyższała, zwłaszcza na początku, że cholera mnie brała! Ja rozumiem, że ona ma szesnaście lat, sama w tym wieku nie grzeszyłam mądrością (zresztą teraz też tego nie robię :P ), ale jak można tak się zachowywać? Nie rozumiem tego i nie zrozumiem. 

Kolejną rzeczą jest to to, że ja nadal nie zrozumiałam, po co jest ta cała Czarna Twierdza. Albo jestem głupia albo po prostu nie zostało to dobrze wytłumaczone w książce. Rozumiem, że tam szkolą najemników, ale cały ten Związek jest do tego potrzebny? No nie wiem, nie przekonuje mnie to ;)

Pomimo tych wad, naprawdę dobrze mi się czytało tę pozycję. Pierwsze 400 stron dość ciężkawo, chociaż nawet płynnie, ale w drugiej połowie na maksa się wciągnęłam w fabułę. Jeśli właśnie o fabułę, najbardziej podobało mi się to, że autorki nie zrobiły z tego perfidnego erotyka. Niby ta książka jest pełna seksu, to jednak sceny zbliżeń głównych bohaterów można policzyć na palcach jednej ręki. Jasne, jest wspomniane co się działo, ale nie ma wielkich opisów na dziesięć stron tego co się działo. Co bardzo mi przypadło do gustu. 

Na końcu zostawiłam sobie Severo, to niesamowity gbur i potwornie porywczy człowiek, ale coraz bardziej się do niego przekonuje. Wielki plus dla niego za sceny koncertów oraz tańca. Jak dla mnie są świetnie opisane i dzięki nim troszkę zmieniłam mój stosunek do bohatera. 

Jak widzicie, ta książka ma swoje wady i zalety, ale w ogólnym rozrachunku, podobało mi się. Może nie stała się moją ulubioną książką, ale jestem ciekawa co się stanie dalej i czekam na kolejny tom :)

Moja ocena: 4++

Za książkę dziękuję patronowi książki, czyli Basi z bloga BJC dobry film i jeszcze lepsza książka <3

poniedziałek, 3 lipca 2017

PRZEDPREMIEROWO "Światło, które utraciliśmy" Jill Santopolo

6




"Niektóre relacje przypominają jej pożar, są tak potężne, wszechogarniające, majestatyczne i niebezpieczne. Możesz w nich spłonąć, zanim się zorientujesz, jak bardzo cię pochłonęły. Inne są podobne do ognia na kominku, który pali się jednostajnie, dając ciepło i tworząc przytulną atmosferę."






Cudna powieść miłości, którą pochłania się w jeden dzień.

Lucy i Gabe poznają się 11 września 2001 roku w Nowym Jorku. Tragedia, która rozgrywa się wokół nich, uzmysławia im, jak bardzo życie jest kruche. Mimo że od samego początku wiedzą, że to ta jedyna miłość, ich znajomość kończy się równie szybko jak się zaczęła. Ale czy to uczucie jest tak trwałe, że los znowu ich połączy? 

Książkę czyta się niesamowicie szybko, może ze względu na dużą ilość rozdziałów albo specyficzną narrację. Powieść została napisana w taki sposób, jakby Lucy pisała do Gabe'a. Bardzo ciekawy pomysł i bardzo mi się spodobał. Trochę skojarzył mi się z Pamiętnikiem Sparksa, ale popytałam znajomych (dzięki Zaczytany Glonek :* ) i okazało się, że tylko w pierwszym i ostatnim rozdziale jest taka narracja. Ale coś kojarzyłam :P Ogólnie cała historia kojarzyła mi się z książką Sparksa, ale nie jak chamska przeróbka, ale lekka inspiracja. :)

Podobało mi się także miejsce akcji, Nowy Jork. Uwielbiam to miasto i uwielbiam czytać o tym mieście. :)

Bardzo rozbawiły mnie porównania, które stosował brat głównej bohaterki. Oto jeden z nich:

"A z Vanessą układa mi się zupełnie inaczej. Nasza relacja przypomina raczej… reakcję Old Nassau. Pamiętasz ją? Potrzeba do niej trzech czystych roztworów. Najpierw miesza się dwa z nich. Wyobrażam sobie, że ta mieszanina to ja. Kiedy doda się do niej trzeci roztwór, początkowo nic się nie dzieje, ale potem jodan potasu zabarwia ją na pomarańczowo, a po chwili na czarno, a to, jak wiesz, mój ulubiony kolor, bo zawiera w sobie wszystkie inne. Ta barwa już się nie zmienia. (…) Lu, mam na myśli, że im dłużej trwa ten związek, tym lepiej nam się układa. Zamiast eksplozji następuje powolna reakcja."

Fakt, że czyta się ją szybko i można ją przeczytać w jeden dzień, działa na korzyść książki. Dzięki temu czułam, że w pełni przeżywałam historię Lucy i Gabe'a :)

Światło, które utraciliśmy to słodko-gorzka powieść o miłości, ale i prawdziwa. Historia Lucy i Gabe'a spokojnie mogła wydarzyć się naprawdę i właśnie takie romanse sobie cenię. 

Moja ocena: 5



Za książkę dziękuję wydawnictwu Otwarte



sobota, 1 lipca 2017

Bookathon Polska lato 2017 - lista książek do przeczytania

14

Wielu książkoholików wie, że już w poniedziałek rusza letnia edycja maratonu. Jeśli jednak nie wiecie o co chodzi, to zapraszam na grupę na Facebooku, gdzie dowiecie się więcej o akcji :) KLIK
Dzisiaj chciałabym Wam pokazać moją listę książek, które przygotowałam na ten maraton :)








Mam nadzieję, że uda mi się zakończyć maraton z sukcesem :D Bierzecie udział w tej akcji? Pochwalcie się listą książek :D

Wyniki 1. konkursu - Książkowe wakacje w Imperium

4


Przychodzę z wynikami rozdania jak najszybciej. Mało osób zgłosiło się do konkursu, ale w sumie zgłoszeni uczestnicy mieli większe szanse :D Nie będę przedłużała, tylko od razu przejdę do konkretów! :D
Książki otrzymują:

Zuzanna P.

oraz

mariola163

Gratulacje! Czekam na e-mail z adresem do wysyłki :D Macie na to 7 dni, po tym czasie wybieram inną osobę ;)
mój e-mail: aleksandra.s.1.1.3.9@gmail.com

Zapraszam Was do kolejnego konkursu w ramach Książkowych wakacji w Imperium - KLIK! :D