wtorek, 15 sierpnia 2017

piątek, 11 sierpnia 2017

Książkowe wakacje w Imperium - konkurs 8

6

Dzisiaj mam dla Was konkurs, w którym możecie wygrać Wojnę Winstona Michaela Dobbsa :D Książki nie pokochałam, ale gusta są różne, więc może komuś z Was się spodoba


Macie chrapkę na tę pozycję?


Co trzeba zrobić?
  • odpowiedzieć na pytanie:

    Przekonaj mnie, że to właśnie do Ciebie ma trafić ta książka!

  • być obserwatorem mojego bloga,
  • napisać w komentarzu formularz zgłoszeniowy.
Będzie mi miło oraz sponsorowi konkursu, gdy:
  • będziesz obserwatorem mediów społecznościowych podanych w poniższej tabelce "Gdzie obserwować?"
  • udostępnisz baner w któryś sposób podany w poniższej tabelce "Gdzie można udostępniać i co udostępnić?"

Gdzie można udostępniać i co udostępnić?
Na swoim blogu Na Facebooku Na Instagramie
  • dodać baner,
  • dodać link (do tego posta z konkursem)
Gdzie obserwować?
Blog Imperium Książkomaniaczki Na Facebooku Na Instagramie
  • Pod komentarzami jest opcja do obserwowania bloga ("Obserwatorzy")

Formularz zgłoszeniowy (do dodania w komentarzu pod tym postem):
Odpowiedź konkursowa:
Bloga obserwuję jako:
(opcjonalnie) Facebooka obserwuję jako:
(opcjonalnie) Instagrama obserwuję jako:
adres e-mail:
(opcjonalnie) Baner: linki do udostępnionego baneru



Baner:


Regulamin:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga Imperium Książkomaniaczki.
  2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Znak Literanova.
  3. Warunkiem uczestnictwa jest odpowiedzenie na pytanie konkursowe, bycie obserwatorem bloga Imperium Książkomaniaczki i dodanie formularza zgłoszeniowego w komentarzu pod tym postem.
  4. Konkurs trwa od 11.08.2017 do 17.08.2017 do godz. 23.59.
  5. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz powieści Wojna Winstona Michaela Dobbsa.
  6. Zwycięzca zostanie wybrany przez organizatorkę konkursu, będzie to osoba, która dodała odpowiedź, która najbardziej się spodobała organizatorce. Jedna osoba może wygrać jeden egzemplarz książki.
  7. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone najpóźniej 24.08.2017.
  8. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu, w osobnym poście.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek skontaktowania się ze mną na podany w poście (z wynikami) adres e-mail. Jeśli nie zrobi tego w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników, nastąpi wybór innego zwycięzcy.
  10. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające bloga lub osoby anonimowe (nie posiadające bloga).
  11. Konkurs jest skierowany do osób, które posiadają adres korespondencyjny na terenie Polski.
  12. Koszt wysyłki ponosi sponsor konkursu.
  13. Uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu.



czwartek, 10 sierpnia 2017

Wyniki 6. konkursu - Książkowe Wakacje w Imperium

2

Dzisiaj przedstawię zwyciężczynię, która najbardziej przekonała mnie do przeczytania książki, której nie lubi :D I do niej wędruje Andumenia :D


Gratulacje! Czekam na e-mail z adresem do wysyłki i numerem telefonu :D Macie na to 7 dni, po tym czasie wybieram inną osobę ;)
mój e-mail: aleksandra.s.1.1.3.9@gmail.com

środa, 9 sierpnia 2017

"Wojna Winstona" Michael Dobbs

4







"Słowa to broń, czasami jedyna, jaka pozostaje, lecz we właściwych rękach może się okazać najpotężniejszą bronią ze wszystkich."




Trochę zawiodła się na tej książce, ale w sumie mogłam przewidzieć, że to powieść nie dla mnie.

Akcja powieści rozpoczyna się parę miesięcy przed wybuchem II Wojny Światowej i trwa przez pierwsze lata wojny. Głównie bohaterowie przebywają w Londynie (ale zdarzają się wyjątki). Poznajemy losy fryzjera, prostytutki, szpiega, Winstona Churchilla i wielu innych zwykłych ludzi.

Jak dla mnie, za dużo polityki. Miałam nadzieję, że będzie więcej obyczajówki, ale w sumie mogłam to przewidzieć. Książka o Winstonie, więc będzie o polityce, jednak myślałam, że to jednak będzie bardziej taka jakby biografia Churchilla. Niestety nie była.
Mimo że było tu pełno nudnych scen politycznych, to były też wątki obyczajowe, które najbardziej mnie zainteresowały. Myślę, że gdyby wyrzucić wszystkie nieciekawe (dla mnie) elementy, to powstałaby dobra obyczajówka. 
Poruszony jest tutaj także wątek homoseksualizmu, więc jeśli ktoś lubi takie smaczki, to może sięgnąć po tę książkę. Ale ostrzegam, że to jest bardzo epizodyczny element ;)

Nie mam nic więcej do dodania ;) Wojnę Winstona "mordowałam" od lutego do końca czerwca. Niestety nie wciągnęła mnie tak bardzo jak sądziłam. Zdecydowanie jest to powieść dla osób lubujących się w tematach polityki, wojny. 

Moja ocena: 3-


Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak Literanova


wtorek, 8 sierpnia 2017

"Angielka" Katherine Webb

2




"Siedząc za tymi murami, przekonałem się o jednej rzeczy: tylko mury mogą nas przed czymkolwiek powstrzymać. Prawdziwymi przeszkodami są tylko mury i kajdany. Resztę pokonasz, jeśli tylko zechcesz. Ale czy zechcesz?"



Za oknem szaro, buro i ponuro, więc książka pełna pustynnego żaru jest wprost idealna na nasze polskie lato ;)

Rok 1958, do Maskat przyjeżdża Joan razem z narzeczonym. Głównym celem przyjazdu jest spotkanie swojej idolki - Maude. Ale kobieta także marzy o byciu pionierką i zdobyciu płaskowyżu Al-Dżabal al-Achdar. Czy Joan uda się spełnić marzenia? Nawet jeśli zostanie wplątana w pewną intrygę?

Polubiłam tę książkę przede wszystkim za klimat. Pustynia, upały, ludzie, a to wszystko pięknie opisane. Czytając te opisy czułam się jakbym tam była. Chodziłam po pustyni razem z bohaterką, przeżywałam z nią wszystkie przygody. Katherine Webb ma naprawdę dobry styl, ale też pomysł na fabułę. Sięgając po Angielkę myślimy, że będzie to zwyczajną obyczajówkę, a tu okazuje się, że mamy i obyczajówkę i akcję :D 
Dodatkowo, poza fabułą, która dzieje się pod koniec lat 50., poznajemy także historię Maude, która odgrywa się na początku XX wieku. Kobieta od małego musiała udowadniać, że nie jest gorsza od płci przeciwnej. Jej przeszłość ma wpływ na decyzje, które podjęła 50 lat później w Maskacie. 

Jednym z wątków pobocznych jest temat homoseksualizmu. Dosyć dobrze przedstawiony, można  zobaczyć jak ludzie w tamtych czasach postrzegali ten "problem". Wątek nie jest szczególnie pogłębiony, ale myślę, że wystarczająco rozwinięty, aby pokazać realia lat 50 ;)
Czytając w pewnych momentach poczułam, że utożsamiam się z bohaterką. Często myślałam "Zrobiłam bym to samo!", "Dokładnie tak jak ja!" itd. Miło jest czytać książkę, w której postać jest podobna do czytelnika, dzięki temu inaczej, bardziej emocjonalnie, podchodzi się do historii :)

Po przeczytaniu Angielki, zadałam sobie pytanie, czy warto spełniać marzenia? Maude i Joan spełniły swoje marzenia, w większym lub mniejszym stopniu. Osiągnęły to czego pragnęły, dzięki swojej sile oraz determinacji. Joan miała pewne obawy, ale koniec końców udało jej się. Ta książka dała mi motywację do dalszych działań, aby spełniać swoje marzenia :)

Angielka to książka, którą  polecam każdemu, kto lubi obyczajówki z lekką dawką emocji,  ;)

Moja ocena: 5-

Za książkę dziękuję Aim Media i wydawnictwu Insignis





poniedziałek, 7 sierpnia 2017

sobota, 5 sierpnia 2017

Książkowe wakacje w Imperium - konkurs 7

18

Wczoraj miałam opublikować post konkursowy, ale normalnie i zwyczajnie zapomniałam. Ale lepiej późno niż wcale! :D A na dodatek mam dla Was TAKĄ książkę, a mianowicie Żniwiarz. Pusta noc Pauliny Hendel :D


Macie chrapkę na tę pozycję?


Co trzeba zrobić?
  • odpowiedzieć na pytanie:

    Jakie cechy ma Wasza wymarzona noc? Musicie wymienić 8 (osiem) cech zaczynających się na litery Ż, N, I, W, I, A, R, Z. Wymienione litery nie mogą być użyte więcej niż jeden raz.

  • być obserwatorem mojego bloga,
  • napisać w komentarzu formularz zgłoszeniowy.
Będzie mi miło oraz sponsorowi konkursu, gdy:
  • będziesz obserwatorem mediów społecznościowych podanych w poniższej tabelce "Gdzie obserwować?"
  • udostępnisz baner w któryś sposób podany w poniższej tabelce "Gdzie można udostępniać i co udostępnić?"

Gdzie można udostępniać i co udostępnić?
Na swoim blogu Na Facebooku Na Instagramie
  • dodać baner,
  • dodać link (do tego posta z konkursem)
Gdzie obserwować?
Blog Imperium Książkomaniaczki Na Facebooku Na Instagramie
  • Pod komentarzami jest opcja do obserwowania bloga ("Obserwatorzy")

Formularz zgłoszeniowy (do dodania w komentarzu pod tym postem):
Odpowiedź konkursowa:
Bloga obserwuję jako:
(opcjonalnie) Facebooka obserwuję jako:
(opcjonalnie) Instagrama obserwuję jako:
adres e-mail:
(opcjonalnie) Baner: linki do udostępnionego baneru



Baner:


Regulamin:
  1. Organizatorem konkursu jest właścicielka bloga Imperium Książkomaniaczki.
  2. Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Czwarta Strona.
  3. Warunkiem uczestnictwa jest odpowiedzenie na pytanie konkursowe, bycie obserwatorem bloga Imperium Książkomaniaczki i dodanie formularza zgłoszeniowego w komentarzu pod tym postem.
  4. Konkurs trwa od 05.08.2017 do 12.08.2017 do godz. 23.59.
  5. Nagrodą w konkursie jest jeden egzemplarz powieści Żniwiarz Pauliny Hendel.
  6. Zwycięzca zostanie wybrany przez organizatorkę konkursu, będzie to osoba, która dodała odpowiedź, która najbardziej się spodobała organizatorce. Jedna osoba może wygrać jeden egzemplarz książki.
  7. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone najpóźniej 19.08.2017.
  8. Wyniki konkursu zostaną ogłoszone na blogu, w osobnym poście.
  9. Po ogłoszeniu wyników zwycięzca ma obowiązek skontaktowania się ze mną na podany w poście (z wynikami) adres e-mail. Jeśli nie zrobi tego w ciągu 7 dni od ogłoszenia wyników, nastąpi wybór innego zwycięzcy.
  10. W konkursie mogą wziąć udział osoby posiadające bloga lub osoby anonimowe (nie posiadające bloga).
  11. Konkurs jest skierowany do osób, które posiadają adres korespondencyjny na terenie Polski.
  12. Koszt wysyłki ponosi organizator konkursu - Imperium Książkomaniaczki. Wysłanie nagrody może nastąpić pod koniec sierpnia. Zwycięzca o datach wysyłki będzie informowany e-mailowo.
  13. Uczestnik wyraża zgodę na przetwarzanie jego danych osobowych na potrzeby konkursu.



piątek, 4 sierpnia 2017

"Fałszywy pocałunek" Mary E. Pearson

7






"Spełnienie jednego marzenia może zająć całe lata. Ale wystarczy ułamek sekundy, by wszystkie legły w gruzach."






Średniowieczne klimaty z dreszczykiem emocji oraz nutką (dużą nutą) romansu, oto cały Fałszywy pocałunek :)

Lia, niczym Uciekająca Panna Młoda (dobra, może nie jak Julia Roberts, ale podobnie) ucieka sprzed ołtarza, aby uniknąć zaaranżowanego małżeństwa. Razem z przyjaciółką dociera do małego miasteczka i tam próbuje ułożyć swoje nowe życie. Niestety, za jej śladami podążają niedoszły małżonek oraz zabójca. Czy Lii uda się uniknąć śmierci i żyć szczęśliwie u boku miłości swojego życia? 

Nie mam pojęcia do jakiego gatunku zaliczyć tę powieść. Niby jest to fantasy, ale znowu nie ma wszechobecnej magii. Jest o niej mowa, ale w sumie nie jest ona obecna na każdym kroku. Nie określiłabym to też młodzieżówką. Mimo to, to też bym nie określiłabym powieścią dla "dorosłych". To też nie romans, bo mimo że jest dużo tematu miłości, to jednak nie jest to stricte romans.
Jak widzicie, jest to miks wszystkiego i dzięki temu nie jest nudno. Nawet trójkąt miłosny nie jest wkurzający, powiedziałabym, że zjadliwy. Nie zachwycił mnie, ale nie irytował mnie czy denerwował. 
Może fabularnie nie jest jakoś oryginalnie czy zaskakująco, ale wszystko wynagradza styl pisania oraz główna bohaterka.

Mary E. Pearson piszę naprawdę w lekki i przyjemny sposób. Myślę, że gdybym miała dwa dni wolne od wyjazdów i absorbujących obowiązków, to spokojnie przez ten okres przeczytałabym te ponad 500 stron. Nie mamy tutaj zbędnych i nużących opisów. Mamy mnóstwo myśli głównych bohaterów, ale na szczęście żadne z nich nie jest irytująco głupią postacią. Chwała Bogu!

Lia to księżniczka, która nie zachowuje się jak na księżniczkę przystało. Pyskuje, potrafi się bronić, ale przy tym nie jest arogancka czy irytująca. To zwykła dziewczyna, która potrafi sobie w życiu radzić, ma lekko niewyparzony język, ale to też kobieta, która marzy o miłości. Uwielbiam takie bohaterki :D

Serdecznie polecam Wam sięgnąć po tę książkę, lekka i przyjemna, z odrobiną brutalności :D Zdecydowanie czekam na kolejny tom :D

Jeśli nie jesteście do końca przekonani do Fałszywego pocałunku, to zapraszam TUTAJ. Możecie przeczytać obszerny fragment powieści :D

Moja ocena: 5-

Za książkę dziękuję Aim Media oraz wydawnictwu Initium




środa, 2 sierpnia 2017

PREMIEROWO "Skaza" Zbigniew Zborowski

2


"Paradoksalnie zmieszanie siebie samego z błotem trochę go uspokoiło. Pod względem emocjonalnym opadł na dno, od którego można było się już odbić z powrotem ku powierzchni uczuć. Powoli się wyprostował, wyrównał oddech. Czasu nie cofnę - pomyślał, wciskając się za kierownicę. - Co spieprzyłem, to pozostanie spieprzone. Ale mogę jeszcze ratować to śledztwo."




Po Skazie spodziewałam się czegoś w stylu Chemii Śmierci Simona Becketta. Dostałam jednak coś innego, ale nie zawiodłam się :D

Młoda doktorantka Zakładu Fizyki Jądrowej zostaje zamordowana, wkrótce pojawiają się kolejne ciała. Sprawą zajmuje się podkomisarz Konecki, który dopiero wrócił z przymusowego urlopu. Czy podoła zadaniu i złapie mordercę? I czy notes przedwojennego polskiego naukowca ma związek z tą sprawą? 

Po przeczytaniu opisu byłam prawie pewna, że Konecki będzie polską wersją doktora Huntera z książek Becketta. Szczegółowy opis morderstwa, sformułowanie "Ale tylko on widzi więcej niż inni", no wypisz wymaluj doktor Hunter. Jednak jedyne co ich łączy to, że mieli szczęśliwe rodziny, ale coś się stało w przeszłości i ich świat się zawalił. 
Z jednej strony trochę mi przykro, że Skaza nie jest podobna do książek Becketta, ale z drugiej strony pewnie bym była niezadowolona z kopiowania zza granicy, więc chyba dobrze wyszło, że fabuła powieści Zborowskiego jest odmienna niż Chemia śmierci ;) 
Będąc w temacie fabuły, zasługuje ona piąteczkę. Dobrze poprowadzona, lekko przewidywalna, ale nadal wciągająca ;) Poprowadzona jest ona dwutorowo, podzielona jest na "TERAZ" i "WCZEŚNIEJ". Często przy takiej fabule gubię się, ale na szczęście tutaj wszystko współgrało i z czasem zaczęło się układać w jedną całość. 

Przejdę do bohaterów, niestety wszystkie postacie, oprócz Koneckiego i kobiety, która występowała w rozdziałach "WCZEŚNIEJ", były słabo rozwinięte. Nie wymagam, żeby każdy bohater miał biogram, ale czytając wydawało mi się, że ktokolwiek się pojawił na kartach powieści to była to postać epizodyczna, a przecież tak nie było. 
Zostańmy na chwilę przy Koneckim, bardzo podobało mi się, że był taki ludzki. Odczuwał strach i inne emocje jak u zwykłego człowieka. Nie był jak super policjant rodem z amerykańskich filmów sensacyjnych. Dobra, czasem się tak zachowywał, ale to było tylko czasem ;)

Skaza to powieść świetnie napisana, pełna napięcia i dreszczyku emocji. Może nie jest to wybitna literatura, ale według mnie idealna pozycja na zrelaksowanie w jedno popołudnie, jeśli tylko lubicie odpoczywać przy kryminałach :D

Moja ocena: 5-

Za książkę dziękuję wydawnictwu Znak Literanova